|
Po jego aresztowaniu, Kiedy trafił do
aresztu w Zakładzie Karnym w Czarnem, władze kościelne
odsunęły go od pełnienia obowiązków księdza.
Proces przed Sądem Rejonowym w Człuchowie rozpoczął się
kilka miesięcy później. Oskarżonemu księdzu, groziło 12
lat więzienia.
Z uwagi na dobro małoletnich ofiar, wszystkie rozprawy
odbywały się przy drzwiach zamkniętych (zeznania
świadków, biegłych, poszkodowanych i oskarżonego objęte
były ścisłą tajemnicą). Jedynie wyrok podano do
publicznej wiadomości.
Postępowania sądowe udowodniło, że ks. Piotr T. dopuścił się
większości zarzucanych mu czynów. Sąd skazał go na
cztery lata więzienia z zakazem kontaktowania się z
ofiarami. Z braku dowodów, księdza uniewinniono od
zarzutu zgwałcenia małoletniego i przywłaszczenia
kościelnych pieniędzy.W osobnym postępowaniu, ksiądz Piotr T., proboszcz z
Dębnicy, został skazany przez Sąd Okręgowy w
Słupsku, za namawianie małoletniego ministranta do
samobójstwa.
Ponieważ proces księdza toczył się z wyłączoną
jawnością, uzasadnienie wyroku utajniono.
Z odczytanej przez sąd sentencji wyroku wynika, że
40-letni obecnie ksiądz wielokrotnie, między 23
kwietnia a 16 maja 2006 roku, namawiał ministranta
do powieszenia się. Małoletni ministrant, próbował
się zabić 16 maja zeszłego roku. |